Aplikacje mobilne w podróży

Aplikacje mobilne czyli coś co ułatwia i uprzyjemnia podróż a nie kosztuje nic oprócz kilku sekund potrzebnych na instalację w telefonie.

Mapy i nawigacje

Najważniejsze w podróży są oczywiście mapy i nawigacje OFFLINE.  Podkreśliłam słowo OFFLINE ponieważ jest ono kluczowe w korzystaniu z nawigacji za granicą: do działania aplikacji nie jest potrzebny Internet (czyli koszt zero). Ostatnio testuję dwie darmowe aplikacje:

HERE w wersji beta – jestem super zadowolona. Po pierwsze mam wybór: mogę ściągnąć cały obszar Włoch albo mogę wybrać pojedyncze regiony. Dzięki ściągnięciu mniejszego pliku nie zarzuca mi pamięci. Cała mapa Włoch zajmuje 690,4MB pamięci.

Po drugie mogę wybrać widok 3D – tylko zarysy budynków ale i tak pomaga. Z numerami. Po trzecie mogę sobie ściągnąć polskiego lektora. Po czwarte zaznaczam fajeczkę, że chcę pracować w trybie offline i ta informacje pojawia się przy nawigowaniu – podwójna kontrola jakby przez przypadek nie wyłączyło się transmisji danych). Przy ściąganiu określam czy chcę ściągnąć tylko mapę czy mapę z wyznaczaniem tras.

Trzeba trzymać rękę na pulsie bo aplikacja czasem proroczo wskazuje drogi (kiedyś tu będzie) i każe wjeżdżać w uliczki, które ciężko podciągnąć nawet pod drogę gruntową. Aplikacja na Androida i Windows, na obu potestowana.

MAPS.ME – do niedawna płatna. Aplikacja bazuje na Open Street Map czyli mapy są szczegółowe i aktualne, a do wyboru jest sporo punktów POI. Przy ściąganiu określcie czy chcecie ściągnąć tylko mapę czy mapę z wyznaczaniem tras. Nawigacja jest bez głosu (a przynajmniej nigdzie nie znalazłam opcji dodania). Tutaj też trzeba korzystać z głową – ostatnio prowadziła mnie na zjazd z SSki pod prąd. Aplikacja na Androida i iOS, testowana na Androidzie.

I tu dochodzimy do mojego smutnego odkrycia: nie znalazłam map offline na system Bada. Jeśli macie jakieś przetestowane aplikacje podrzućcie pomysł – chętnie sobie potestuję.

Dla zaplanowania trasy i dobrego zorientowania się w terenie używam też dwóch, chyba najpopularniejszych stron.

Pierwszą z nich jest Google Maps, której nie trzeba nikomu prezentować.  Niezastąpiona z kilku przyczyn.  Na mapie jest możliwość wyznaczania tras, można wybierać sobie typ mapy – na tej satelitarnej widać po prostu zdjęcie terenu czyli dla mnie extra, można sobie zafundować sobie streetview czyli wirtualny spacer po ulicach.

Pomocniczo korzystam czasami z Viamichelin. Dzięki stronie można zaplanować trasę z wyborem opcji korzystania z autostrad, unikania opłat drogowych itp. Viamichelin Travel mobile app można również bezpłatnie ściągnąć sobie na telefon (Windows, Apple Store i Google Play). Informacje na temat możliwości ściągnięcia aplikacji znajdują się na stronie podlinkowanej powyżej.

Pomimo korzystania z dobrodziejstw elektroniki zawsze mam przy sobie normalną mapę. Żadna aplikacja jej nie zastąpi. Poza tym jeśli telefon będzie poza zasięgiem nie zlokalizuje się i będzie wyskakiwać informacja o konieczności przełączenia na tryb online (co też jest niemożliwe, bo nie ma zasięgu).

Aplikacje mobilne w podróży

Słowniki

Google Translate – wszyscy znamy. Ale nie wszyscy wiemy, że istnieje również aplikacja działająca offline. Po ściągnięciu aplikacji w lewym dolnym rogu wyświetla się przycisk „pobierz pakiety”, potem w opcji „zarządzaj językami offline” pobieramy wybrany język. I eccolo qua! Po zainstalowaniu nie potrzebujecie już dostępu do internetu. GT oprócz słówek tłumaczy całe zdania i – w dwóch klikach – smsy. Dodatkowo jest opcja tłumaczenia głosowego: mówicie po polsku a tłumacz konwetruje na włoski i miły głos przedstawia rozmówcy co chcieliście mu powiedzieć.

Bardzo przydatne w podróży kiedy czasem bez znajomości tego jednego słowa klucza cała rozmowa na nic! 😉

Komunikatory

Skype – do ściągnięcia bezpłatnie. Reklamować nie trzeba: miło jest zobaczyć od czasu do czasu znajomą buźkę nawet z odległych włoskich wakacji. No i właśnie. Sytuacja się powtarza – na Androida, Windows Phone, a na Bada nie. Sytuacja powtórzy się również przy instalacji mobilnej wersji Facebook i Instagram.

We Włoszech trwa totalny szał na WhatsApp. Aplikację ma tu każdy, każdy jest online. Nie zdziwcie się więc jeśli i Was zapytają czy macie dostęp. Patencik jest fajny: to podobny do naszego GG komunikator, dzięki któremu jesteś cały czas podłączony do świata;). Zużycie danych minimalne a wymiana informacji na bieżąco. Przydatne w momencie kiedy na wyjeździe zdarza się Wam rozdzielać i nawzajem szukać. Albo chcecie przesyłać sobie fotki lub pliki – na przykład panu w punkcie ksero do wydruku. Pierwszy rok bezpłatnie, za kolejne płaci się 0,99euro  albo nie (jeśli już dostałeś w pakiecie a telefonem).

Narzędzia

Na drugim miejscu pod względem częstotliwości korzystania, zaraz po nawigacji, jest latarka (wł. torcia). No, w końcu coś co można ściągnąć na Badzie. Niezwykle pomocna. Wybór jest szeroki: można wybrać np. opcję z ciągłym światłem i pulsacyjnym. Nie kosztuje nic, zajmuje minimalną ilość miejsca. Genialne. Czołówka poszła w kąt.

Obróbka zdjęć

Aplikacja dla  tych, którzy lubią zdjęcia. A w zasadzie obrabiać zdjęcia. Ja korzystam z darmowej aplikacji Photo Editor. Oprócz ustawień kontrastu, nasycenia, jasności itp można również wybrać efekty, przycinać zdjęcia, wstawiać tekst, rysować na zdjęciu, zmieniać rozmiar, obracać zdjęcie. Dla mnie extra.

Aplikacja na nocleg last minute

Hotel Tonight – na Androida, iOS i Windows Mobile. Można się zalogować z konta google+ albo facebook. Jeśli jesteśmy online aplikacja od razu odnajdzie Twoje położenie i wskaże wybrane hotele w okolicy segregując od najniższej ceny. Jest to rozwiązanie dla tych, którzyw ostatniej chwili poszukują dostępne hotele, przy okazji otrzymując zniżkę last minute. Aplikacja dostępna dla Windows, Apple Store i Google Play.

Patrząc na ilość ABSOLUTNIE PODSTAWOWYCH APLIKACJI (przymrużam oko) chyba stało się już jasne dlaczego wśród moich must have w podróży znajdują się POWER BANK i karta microSD! :)

hotele we Włoszech

A Wy macie jakieś ulubione aplikacje? Piszcie!

  • RADEK

    Ostatnio wrzuciłem sobie HERE na Androida. Jestem zadowolony, aż zaskoczony bo aplikacja daje rady.

    • Daje, daje. Im dłużej testuję tym bardziej jestem zadowolona.

  • damian

    dzięki za pomysły. szukałem coś o mapach. do przetestowania

  • Dorota

    Dzięki za podpowiedzi. Często jedzimy, nie tylko do Włoch, i podsunęłaś nam fajne pomysły :). Zwłaszcza dzięki za podpowiedź o nawigacji bezpłatnej i bez połączenia z interbeterm. Będziemy testować przy najbliższej sposobności !
    pozdrawiam
    Dorota
    http://doraart.pl

  • Używam też aplikacji do mobilnego zarządzania moim aparatem (Canon EOS Remote), ale nie wiem czy istnieją odpowiedniki na inne modele. Co do WhatsApp – akurat nie używam, ale wiele państw ma swoje wersje takich appek. W Japonii króluje LINE, a w Chinach We Chat, więc przy okazji dalszych podróży, warto się dowiedzieć coś więcej w tym temacie :)

  • Cały świat objechaliśmy z Here Maps i nigdy nas nie zawiodły! Jak dla nas jest to najważniejsza z aplikacji w podróży:)

  • Zazwyczaj podróżuję uplugged, ale przy planowaniu tras często korzystam z różnych udogodnień. Dzięki za wskazanie Here Maps, warte uwagi.

  • WhatsApp próbowałam używac w PL i nawet kilku znajomych ściagneło ta app. Koniec końców nic z tego nie wyszło i siedzimy na innych komunikatorach.

  • MagdaM

    nagrywanie w podróży jest też spoko, można później podejrzeć trasę swojej wycieczki, np. Traseo albo GPSies. A z serwisów też można pobrać trasy innych i według nich potem się nawigować :)