źródło Deathtostock

Koniec wakacji, dzieci mniej lub bardziej zmotywowane idą do szkoły, nawet wakacyjni długodystansowcy czyli studenci zasiedli w uniwersyteckich ławach. To oznacza, że i dla nas jest ostatni dzwonek: zostały nam tylko dwa miesiące do realizacji naszych noworocznych postanowień!

Jestem przekonana, że znakomita większość z nas (tak tak: nas) jak co roku miała pilnie szlifować języki. Ja już miałam w głowie scenki sytuacyjne, a  każda kończąca się zgadywaniem przez Włocha po moim akcencie z jakiego regionu Włoch pochodzę . 

Scenka trochę przesadzona – musiałabym przykryć blond włosy chustą i przyciemnić twarz czernidłem. Ale trzeba wizualizować sukces.

Sukcesu jeszcze nie ma. Każdy słyszy, że lingua italiana to nie jest moja madrelingua.


Dlatego dziś fokus na cel. Jako pierwszy krok: zamieniamy anglicyzmy na makaronizmy (kiedyś muszę do tematu powrócić: taki wdzięczny). Zatem cel na dziś: concentrarsi sugli obiettivi.

Cel, wizualizacja, koncentracja –  jesteśmy na dobrej drodze. Przejdźmy do środków, które mogą nas przybliżyć do celu.

Język włoski w blogach czyli język żywy i kreatywny

Oto mój wybór – tu zaglądam i polecam:

Włochy na klatę – to stosunkowo młody blog bo zmaterializował się dopiero w zeszłym miesiącu. Natomiast autorka jest znana każdemu, kto próbował swoich sił w języku włoskim. Od dłuższego czasu prowadzi na fb stronę Włoskie Słówko Dnia  – kreatywnie i z poczuciem humoru. Już pierwszy wpis na blogu o włoskich alternatywach klasycznego kina czyli  Youtubersi all’italiana było mocnym wejściem.

Włoskie love –   blog o języku włoskim, kulturze i podróżach. Ja uwielbiam zabawę z językiem i kreatywne podejście do nauki. Dlatego z czystym sumieniem i bez obawy, że wejście na stronę uznacie za stratę czasu, polecam wam zaglądnięcie do wpisów Włoski w komiksie. Profesjonalnie i tak jak lubię. Czekam na więcej:).

PLorIT – czyli Polski lub Włoski – autorka ostatecznie nie zdecydowała się na wybór tylko jednego języka i postanowiła prowadzić dwujęzyczny blog. I świetnie! Dzięki temu, śledząc jej blog, możemy przy okazji podszkolić się w języku. Jeśli coś nie jest dla nas jasne, szybciutko możemy przerzucić wzrok na polską  kolumnę – wygodnie. Brakuje takich dwujęzycznych projektów polsko-włoskich i tym bardziej doceniam i polecam:).

Studia, parla, ama! – blog prowadzony przez  lektorkę języka włoskiego.  A ja lubię profesjonalistów bo mogę im zaufać. Jeśli czytam, że: „do rodzajników można się przyzwyczaić, a wręcz je pokochać. Co zaświadczam osobiście” wierzę. Albo raczej chcę wierzyć bo motywacji mi trzeba. I po tym rozpoznać filologa z zamiłowania – umie motywować:)!

PassaParola.pl – nauka języka to nie tylko ćwiczenia i kserówki a również film, piosenka i wszystko to co do języka nas przybliża. Tak uważają lektorzy tworzący tą stronę. W zakładce słówka&gramatyka znajdziecie masę świetnych linków do nauki włoskiego, do kanałów youtube, kursów online i tematów poruszanych na blogu (są obrazki! czyli raj dla wzrokowców).

Italicus.pl – to nie blog a słownik włosko – polski online. Ale fajnym pomysłem jest podział słownika na kategorie. Osobno jest słownik biznesowy, techniczny itp. A w każdym ze słowników cała masa przydatnych zwrotów używanych odpowiednio w biznesie, pracy itp. Przez to słownik jest ciekawszy i zachęca do dalszego wertowania.

Język włoski  – gdzie zaglądać?

Poza naszymi rodzinnymi blogami bardzo wam polecam sięganie również do trzech innych kanałów:

Sgrammaticando – i tu przede wszystkim mój ulubiony kanał youtube. Wyraźne i w miarę powolne mówienie w czystym włoskim. W krótkich filmikach jasno wyjaśnione tematy. 250 kilkuminutowych odcinków czyli jeden filmik na dzień. Można zaglądać też na profil fb ale kanał youtube to zdecydowanie numero uno.

Impariamo Italiano – z profilem fb; wystarczy kliknąć na grammatica albo lessico i otwiera się strona z nieskończoną ilością ćwiczeń, quizów, prove di competenza linguistica. Tu spędziłam naprawdę długie godziny zwłaszcza w zakładce grammatica. W lessico pojawia się nieco za dużo powymyślanych wyrazów (co moje włoskie wsparcie lingwistyczne potwierdziło).

Noi parliamo italiano – strona z ćwiczeniami (letture, grammatica) podzielonymi na poziomy, a dodatkowo video do nauki języka. Jest również link do słowników włoskich – z wymienionych ja osobiście chętnie używam treccani.it.

Poza tym radio i telewizja włoskie: tych kanałów nie da się przecenić! Ja lubię Radio Virgin bo grają dobrego rock’a. Tu do wyboru jest i radio i TV. O, właśnie idzie Walking on the moon – Police:). Innym kanałem – tu więcej rozmawiają – jest Radio Italia solo musica italiana – i tutaj też możemy sobie wybrać ascolta radio albo guarda TV. Radio Italia jest bardzo popularne we Włoszech w miejscach publicznych typu bary więc przy okazji możemy być na bieżąco co słuchają Włosi przy kawie ;).

A skoro już o słownikach była mowa – od zawsze jestem wierna wordreference.com. Tu możemy wybrać sobie dwie wersję. Pierwszą jest definizione czyli opis po włosku. Mówiono mi, że ucząc się języka powinno się opisywać słowa innymi słowami w tym języku zamiast iść na łatwiznę i przekładać na polski. Czyli opcja jak najbardziej słuszna. Drugą opcją jest wersja włosko-angielska – świetna dla tych, którzy znają angielski i przy okazji go sobie powtarzają. Ci, którzy JESZCZE go nie znają mogą wybrać do jego nauki opcję polsko-angielską słownika. A po nauczeniu się angielskiego zabrać się za włoski. Proste! :)

Tymczasem wrzucam blogi do nauki języka włoskiego do mojej listy Blogów o Włoszech (la colonna a destra). Motywacyjnie! :)


Zdjęcie w nagłówku DeathToStock
  • Iza

    Też bardzo lubię wordreference, także ze względu na możliwość zadawania pytań na forum, ale ostatnio częściej korzystam ze słowników włosko-włoskich, np. Treccani, Hoepli czy słowniki na stronach Corriere della Sera i La Repubblica.

    A co scenek sytuacyjnych… Ja się psychicznie przygotowuję na to, że już do końca będę słyszeć to mocno zaakcentowane zdziwienie „ooo, jak dobrze mówisz po włosku!”. :)

    • Z Treccani też korzystam ale raczej dla definicji. A słowników na stronach Corriere i La Reppublica nie widziałam, dzięki za podpowiedź! :)

      • Iza

        Właśnie znalazłam coś ciekawego do wypróbowania: https://it.glosbe.com/it
        Jest słownik polsko-włoski (tak na oko dosyć ubogi), ale najfajniejsza sprawa to te zdania z przykładami użycia danego słowa przetłumaczone na język docelowy.

        • A tak, glosbe znam. Ale jakoś nie przepadam bo tłumaczenia zdań są zbyt luźne. Sens zdania jest oddany ale sens samego słowa, którego szukasz średnio.

  • Uu dziękuję za wyróżnienie :) co do słowników to warto używać tylko włoskich od pewnego poziomu ale sama się podpieram i polecam glosbe

    • Ooo, już drugi głos za glosbe:)

      • a2

        wordreference pl-it i ang-it jest moim „najulubieńszym” ale glosbe też wymiata – odkąd go odkryłam przy tlumaczeniu skomplikowanych pojęć ekonomiczno-prawniczych już się z nim nie rozstaję przy trudniejszych zadaniach 😀

        • W takim razie pozostaje więc nic innego jak dorzucić glosbe do listy:)

      • Głównie dlatego, że tłumacząc znalazłam tam techniczne słówka, których nie znajdowałam nigdzie indziej. Za to bardzo rzadko podpieram się bazą zdań, które tam proponują, ew. te z UE

  • Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój blog, raz z miłości do Włoszech, dwa jestem początkującym samoukiem języka włoskiego ahhh ten śpiewny język…

  • Dziękuję, za wskazanie wielu źródeł pomocnych w nauce języka. Teraz tylko zdecydować się, co wybrać dla siebie. Dodam jeszcze, że po wysłuchaniu wspierającego wykładu Mateusza Grzesiaka na temat „Jak uczyć się języków obcych ?” nie wypada wątpić, że każdy język obcy jest do opanowania, he he he!:-)

    • Każdy;)Znam takich co i chiński i japoński opanowali. Choć dla mnie to chińszczyzna… 😉

  • Wczoraj zamieściłam komentarz, a dziś go nie widzę. Nie jestem biegła w poruszaniu się w necie, więc jeszcze raz próbuję. Dziękuję za wszystkie Twoje wskazówki dotyczące źródeł i miejsc pomocnych w nauce języka. Pozdrawiam

  • Eva

    Ciao!
    Da un tempo ascolto la RadioNuovaVomero e invece l’Italiano pratico Napuletano 😉
    ma questo „me piace’ sempe e’cchiu”
    Auguri!
    Eva

  • Przemysław Cichowlas

    Dziękuję bardzo za wskazówki. Jestem studentem języka francuskiego, natomiast włoski jest w moim sercu już od kilku lat. Obecnie odbywam pierwszego erasmusa w Pisie i również założyłem swojego bloga, aby móc się dzielić przeżyciami z innymi. Nie mniej jednak język trzeba szlifować zawsze, niezależnie od poziomu, więc strony przez Panią polecone na pewno pomogą mi w dalszym praktykowaniu włoskiego. Cordiali saluti da Pisa!