włoskie przysłowia

Również we Włoszech zdarza się, że rzeczy się psują i przychodzi taki czas kiedy musimy zadzwonić po fachowca. Wbrew pozorom kontakt z fachowcem wcale pestką nie jest. Trzeba przygotować się na  nierzadko długi proces nabity pułapkami i haczykami. Należy wiedzieć jak je obejść albo, dla tych bardziej doświadczonych, wyprzedzić fortele przeciwnika.

Już w momencie kiedy biorę telefon wiem, że należy być konkretną ale nie nazbyt (mamma mia, che tedesca!), próbować ustalić konkret ale nie naciskać (fachowiec osaczony i zmuszany nie ma czystości myślenia), być miłym ale nie nazbyt – bycie zbyt miłym mylone jest z miękkością charakteru, nie stawiajmy się na z góry słabszej pozycji!

Już na tym etapie wstępnie oceniam przeciwnika, przewiduję jego ruchy  oraz wychwytuję wszelkie niepokojące sygnały próbując właściwie je odczytać. Kiedy słyszę w słuchawce „non ti preoccupare” od razu zapala się czerwona lampka i już wiem, że właśnie w tym momencie dostałam subtelny sygnał, że coś może pójść nie tak i powinnam się zacząć martwić.

Podobnie należy odczytywać sygnały płynące z zapewnień: „tranquillo, tranquillo”, „piano, piano”, „domani, domani”.

Dyskusyjne jest czy w dniu wizyty fachowca lepiej zadzwonić dla potwierdzenia wizyty czy zostanie odczytane to jako zbytni nacisk. Są dwie szkoły. Ja jestem „che tedesca” więc niemiecką precyzję i organizację sobie cenię – dzwonię.

Niestety czasami się okazuje, że fachowiec zmienił plany i nie dojedzie. Choć chciał i „faceva impossibile” żeby dotrzeć. No cóż, w takiej sytuacji można tylko skonkludować La strada dell’inferno è lastricata di buone intenzioni i szukać dalej…  Ty diabli techniku, twoimi dobrymi chęciami idź lepiej piekło brukować !

 

Fachowiec u drzwi czyli pierwszy stopień gotowości

Po godzinnym spóźnieniu fachowca w żadnym razie nie należy robić gwałtownych ruchów. To moment kiedy nabijając kafeterkę możemy rzucić przez ramię: Meglio tardi che mai! Zachowanie uśmiechu jest kluczowe gdyż takie sformułowanie fachowiec mógłby błędnie zinterpretować jako przytyk skierowany właśnie do niego.

W tym momencie zwykle słyszę odpowiedź o nawale pracy i rzeszy klientów dobijających się do fachowca. Na tak miłej pogawędce przy kawie czas mija spokojnie. Zwykle w takich momentach czuję się wyróżniona.  Wszak to tylko u mnie w domu podstawowa dewiza zapracowanego technika  „Il tempo è denaro” (Czas to pieniądz) nie obowiązuje i denary przelatują przez palce z każdym ruchem wskazówki i kolejnym łykiem kawy.

Nie poganiam. Wiem, że na południu wszystkie dewizy i złote myśli podporządkowane są jednej bezdyskusyjnie nie-dyskusyjnej „Chi va piano, va sano e va lontano”. Nie, nie chcę zajechać technika – niech mu zdrowie dopisuje i pracuje długie lata. Piano, piano, powolutku.

Niespiesznie przechodzimy więc do wykrycia usterki. Wiadomo, „Chi cerca trova” więc ta teoretycznie powinna się wcześniej czy później ujawnić. Kiedy proces się przedłuża, na wszelki wypadek i z premedytacją nie proponuję drugiej kawy. A jeśli w tym momencie zadzwoniłby inny klient i fachowiec musiałby się zwijać? Lepiej utrzymywać fachowca w stanie najwyższej koncentracji!

Nie zagaduję ale i nie spuszczam z oka. Już kilka razy zdarzyło mi się zagapić i skutki były opłakane. Udając, że nie patrzę na ręce zabawiam fachowca swoją niewymuszoną obecnością. A z tyłu głowy wibruje mi kolejna życiowa mądrość: „Quando il gatto non c’è i topi ballano”. Jak kocica snuję się więc wokół mojego technika-myszki. Pazurki na razie schowane.

I te na swoim ukrytym miejscu pozostaną jeśli fachowiec zakrzyknie w końcu eureka! i sprzęt zadziała a kran przestanie cieknąć. Nawet najbardziej skomplikowana usterka jest do usunięcia kiedy się zna na rzeczy i nie brakuje chęci. Wiadomo: chcieć to móc. Volere è potere!

Pazurki można pokazać dopiero w momencie większego fiaska. Ot, na przykład takiego.

włoscy technicy
Il tecnico piu bravo al mondo

Jeśli wymiana zawiasu (la cerniera) wiąże się z koniecznością wymiany całego sprzętu po odebraniu go z naprawy to coś nie tak z fachowcem.

A jeśli od mechanika odbieram samochód z uciętym bagnetem do sprawdzania poziomu oleju „bo nie wchodził”, pazur musi się pokazać. Ja w pełni rozumiem, że “La necessità è la madre delle invenzioni”  i w każdej sytuacji trzeba sobie jakoś poradzić. Ale co to za matka, która bagnety każe obcinać i co to za wynalazek, który nie spełnia swojej funkcji!

Ja wiem, ja rozumiem. Errare è umano.  A, że fachowiec jest człowiekiem z krwi i kości więc i on czasami pobłądzi.

Jedno jest pewne: po takiej fachurce, tfu, fuszerce, choć malutkie odszkodowanie ad hoc mi się należy. Niewielki upust na rachunku zawsze jakąś pociechę da i na waciki odłożę.  A goccia a goccia si fa il mare!  Ziarnko do ziarnka…


 

Wpis powstał w ramach projektu W 80 blogów dookoła świata”. Projekt ten tworzony jest przez polskich blogerów językowo-kulturowych rozsianych po całym świecie, którzy każdego miesiąca podjemują jeden wspólny temat i przedstawiają go z perspektywy różnych krajów.

80 blogow dookoła świata

Jeśli chcecie poznać przysłowia i mądrości życiowe z innych krajów zaglądnij na pozostałe blogi biorące udział w projekcie:

Chiny:

Biały Mały TajfunChińskie powiedzenia i przysłowia

 

Francja:

Madou en France – Piękne francuskie cytaty

Français-mon-amourFrancuskie powiedzenia i przysłowia

Między Francją a SzwajcariąFrancuskie przysłowia z kotami w roli głównej

Blog o Francji, francuzach i języku francuskim5 francuskich mądrości ludowych

 

Hiszpania:

Bzik Iberyjski – Hiszpańskie powiedzenia i przysłowia. Bzik w akcji W 80 Blogów Dookoła Świata.

 

Kirgistan:

O języku kirgiskim po polsku Kirgiskie przysłowia 

 

Litwa:

Na LitwieLitewskie powiedzenia i przysłowia

 

Niemcy:

Niemiecki po ludzku – Przysłowia związane z czasem

 

Rosja:

Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskimRosyjskie powiedzenia związane z jedzeniem

 

Szwajcaria:

Szwajcarskie Blabliblu – Mądrości ludowe Szwajcarów – szwajcarskie powiedzenia i przysłowia

 

Szwecja:

Szwecjoblog 5 zaskakujących szwedzkich powiedzeń

Tanzania:

Suahili online – Suahilijskie przysłowia

 

Wielka Brytania:

Angielskic2Przysłowia w obrazkach

Specyfika języka – Powiedzenia i przysłowia angielskie – zgadniecie jakie? 

English with Ann – Money, money, money czyli kasiate angielskie powiedzenia

English-NookAngielskie powiedzenia i przysłowia

Angielski dla każdegoPo co słuchać piosenek na lekcjach angielskiego?

 

Włochy:

Studia, parla, amaPowiedzenia i przysłowia

Primo CappuccinoInspirujące cytaty najsłynniejszych Włochów na świecie

 

Prowadzicie bloga językowo-kulturowego? Przyłączcie się do nas !:) Ślijcie maila na blogi.jezykowe1@gmail.com.

 

  • Pingback: Trzech wspaniałych Włochów i ich inspirujące cytaty - Primo CappuccinoPrimo Cappuccino - Blog o Włoszech, pracy pilota wycieczek, slow life, slow travel i slow coffee.()

  • Pingback: Mądrości ludowe Szwajcarów – szwajcarskie powiedzenia i przysłowiaSzwajcarskie BlaBliBlu | Szwajcarskie BlaBliBlu()

  • Pingback: Litewskie powiedzenia i przysłowia [W 80 blogów dookoła świata #17] | Na Litwie()

  • http://www.mamakluseczki.blogspot.com// Sabina Trzęsiok-Pinna

    Dobre! My mieliśmy małą przygodę z hydraulikiem, który przyszedł do nas półtorej godziny po czasie tłumacząc to tym, że zaspał, a potem co prawda zrobił wszystko dobrze i słono sobie oczywiście policzył. O fakturę prosimy go do tej pory, chociaż minął już ładny rok :).

    • http://obserwatore.eu obserwatore

      Chiedere è lecito, rispondere è una cortesia… 😉 A jak można być cortese kiedy się śpi?

  • http://szwecjoblog.pl Szwecjoblog

    Hahaha! Zastanawiałam się, jak połączysz fachowca z przysłowiami, a tu proszę, cała historia!

    • http://obserwatore.eu obserwatore

      Takich historii jest wiele! I dlatego zdać się na mądrość dziadków, która wybawi z niejednej opresji 😉

  • Ewiczka

    Rewelacyjnie Ci to wyszło :) A tak na marginesie mnie we Włoszech
    najbardziej zawsze bulwersowała tzw. ”chiamata” – przyjdzie taki
    chłop, spojrzy, palcem nie kiwnie, powie, że sprzęt na złom i 50 euro
    poproszę 😉

    • http://obserwatore.eu obserwatore

      Dla stałych klientów nie liczy się za „chiamata”, musisz częściej psuć rzeczy. 😉

  • http://hellocalabria.blogspot.it/ Aneta Ozonek

    Ech ci technicy, hydraulicy i inni. Ja, jak tylko mogę, radzę sobie sama. Naprawiłam już sobie piekarnik, pralkę i wkładki w gniazdku też umiem wymienić. Teraz od dwóch dni walczę z tv. Zamówiłam część i miejmy nadzieję, że będzie działać. Ale jak to się mówi „molti mestieri, molti pensieri” dlatego najlepiej technika załatwić sobie z polecenia, wtedy nie traci się czasu na doszkalanie się w danej dziedzinie :)

    • http://obserwatore.eu obserwatore

      Z telewizorami jest chyba najgorzej. Mój prywatny domowy technik od ponad dwóch lat nie podłączył, a stoją dwa. Używa się na oglądanie zdjęć. Źle mi technika polecono…

  • Magdalena Surowiec

    Dobry tekst! Ja też radzę sobie sama, jak tylko mogę. Mieszkam sama od 5 lat i tylko raz prosiłam kogoś o pomoc, także nie jest ze mną źle :)

    • http://obserwatore.eu obserwatore

      Brawo! Generalnie Polki są nie dość, że piękne to do tego zaradne. I nikt mnie nie przekona, że tak nie jest! 😉

  • Jo

    Hahaha! Myślałam, że artykuł będzie o Wałęsie, bo ten dziadek na ławce po prawej wygląda jak skóra zdjęta z naszego byłego prezydenta;)

    • http://obserwatore.eu obserwatore

      No troszkę tak… :) A wiesz, poszukam czy Wałęsa miał jakieś konotacje z Włochami.

    • http://francais-mon-amour.eu/ Ula Z.

      Miałam podobne skojarzenie 😀

    • http://www.PrimoCappuccino.pl/ Ania Myszkowska

      Dokładnie to samo pomyślałam! Kto wie, czym się dziś trudni 😉
      A co do fachowców z włoskiego Południa, mogę sobie tylko wyobrazić, jak anielska cierpliwość musisz posiadać :)

      • http://obserwatore.eu obserwatore

        anielską bezsilność… 😉

  • den den

    Znakomity wpis. Uśmiałam się :) A ta kocie odczytywać w sensie ” pańskie oko konia tuczy?” Tu można rozumieć jako oko kocicy 😉

    • http://obserwatore.eu obserwatore

      Tak, dokładnie. Oko kocicy wspierające sprawną pracę fachowca 😉