WŁOCHY - NA TEMAT

„Stworzyliśmy Włochy teraz musimy stworzyć Włochów” podsumował jeden z inicjatorów zjednoczenia Włoch. Rzeczywiście: historia Włoch to opowieść o wielu krajach, które przez wieki podążały własnymi ścieżkami kulturowymi, politycznymi, kulinarnymi… Czy eksperyment „stworzenia Włochów” można uznać za udany?

Włochy przez długie wieki nigdy nie stanowiły jednego państwa. Podzielone na niewielkie niezależne księstwa, tzw. Signorie, a poprzez to słabe w obronie granic, atakowane były przez większe mocarstwa Europy okupujące poszczególne terytoria Półwyspu. Do XIXw. spora część Italii była praktycznie pod obcymi wpływami: Francuzów, Hiszpanów, Austriaków, a jedynie kilka mocniejszych księstw takich jak Republika Wenecji, Genui, Sabaudii czy Państwo Kościelne  utrzymywały swoją niezależność.

Konsekwencje tego rozdrobnienia terytorialnego i obcych wpływów widać bardzo mocno do dziś: a przejawiają się w różnorodności języków, kultury czy kuchni.

Pałac Burbonów przy Piazza Del Plebiscito
Pałac Burbonów przy Piazza Del Plebiscito

Ojcowie zjednoczenia Włoch

Dopiero w drugiej połowie XIXw. (rocznice świętuje się 17 marca 1861r. kiedy parlament proklamował króla  Sardynii królem Włoch)powstaje Królestwo Włoch a dyskusje któremu z  czterech „ojców zjednoczenia” przypisać największe zasługi trwają do dziś:

hrabia di Cavour – stary wyjadacz, wytrawny polityk, realista, którego działania koncentrowały się na przyłączeniu północnej części Włoch do Piemontu, który za wsparcie Francji w neutralizacji wpływów austriackich oddał część Sabaudii (zresztą w większej części francuskojęzycznej);

Garibaldi – czyli „żywa legenda”, która swoją „Wyprawą Tysiąca” zmusiła Cavour’a do przyłączenia do Królestwa Włoskiego również południowych Włoch. Dla większości bohater południa żyjący do dziś w nazwach wielu ulic i placów, popiersiach, pomnikach  i świadomości ludzi,  dla przeciwników zjednoczenia najeźdźca niszczący potęgę Królestwo Obojga Sycylii (Neapolu) z całym jej dobrobytem i kolorytem, o którą przez wiele kolejnych lat walczyli partyzanci proburbońscy;

Wiktor Emanuel II Sabaudzki – o którym się mówi, że po prostu znalazł się we właściwym miejscu w odpowiednim momencie: pierwszy król Zjednoczonego Królestwa; po wjeździe do Rzymu pierwsze słowa wypowiedział w swoim piemonckim dialekcie: „finalment i suma” (finalmente ci siamo czyli w końcu jesteśmy) ? i takie są Włochy do dziś: mówię w swoim języku i jestem z tego dumny 😉

Mazzini – twórca niepodległościowej organizacji  Młode Włochy, rewolucjonista, najbardziej dyskusyjny „ojciec”.

Państwo włoskie jest wynikiem cierpliwej pracy tkania i umacniania jedności politycznej i  budowniczy byli tego w pełni świadomi . Zdanie „abbiamo fatto l’italia ora dobbiamo fare gli italiani” („Stworzyliśmy Włochy teraz musimy stworzyć Włochów”) wypowiedziane przez di Cavour po zjednoczeniu państwa nadal pojawia się w wielu trudnych sytuacjach, gdzie istnieją silne konflikty i napięcia społeczne i polityczne.

Burbonowie
dwubiegunowość Włoch

Garibaldi – dla jednych bohater dla innych najeźdźca

Przy całej mozaice regionów, nadal wielobarwnych i kultywujących swoje tradycje, najwyraźniej widoczna jest jednak dwubiegunowość państwa. Bilans zjednoczenia Włoch dla południowej ich części nie jest najkorzystniejszy. Z bogatego Królestwa Neapolu kwitnącego pod rządami potężnych Bourbonów,

– będącego przez wieki mocnym,  rozległym królestwem z stabilnymi granicami (podczas gdy północ podzielona była wiele małych, słabych księstw często pod obcymi wpływami),

-rozwiniętego industrialnie (3 miejsce na świecie pod względem rozwoju przemysłowego),

– do którego imigrowali mieszkańcy północy (2/3 bogactwa zjednoczonych Włoch wniosło południe)

– ze sprawną administracją

– z najniższym odsetkiem śmiertelności i najwyższym pod względem dostępności do leków i opieki medycznej,

– z wysoko rozwiniętą kulturą, ze sławnym  teatrem San Carlo – pierwszym na świecie nowoczesnym teatrem

flaga włoska
pizza margherita w kolorach narodowych

zaledwie po dwóch dekadach przekształciło się w rejon peryferyjny (żeby nie powiedzieć kolonię podporządkowaną i wyzyskiwaną przez północ) bardzo biedny, coraz bardziej zapóźniony i kontrolowany przez organizmy mafijne, z którego mieszkańcy masowo zaczęli emigrować do Stanów Zjednoczonych i Ameryki Południowej.

Praktycznie każdy południowy Włoch żyje tą świadomością niegdysiejszej potęgi regionu czując się wykorzystanym przez północ – sprawcę stopniowego zapadania się południa…. często, chcąc czy nie chcąc, emigrując na północ…