amfiteatr Capua

Capua to miasto leżące kilkadziesiąt kilometrów na północ od Neapolu na równinach prowincji Caserta. Jedno z najbogatszych i najpotężniejszych miast antycznej Europy  z historią sięgającą co najmniej VIIIw. p.n.e.

Przez Cycerona nazywane Altera Roma (Drugi Rzym). Tak zamożne i magnetyczne, że Hannibal po dotarciu tutaj zapomniał o toczonej wojnie oddając się wraz z wojskiem i słoniami urokom wygodnego życia miasta ;). No może nieco przesadziłam, ale skoro Hannibal tu był czemu i my mielibyśmy tu nie zaglądnąć? :)

 

muzeum gladiatorów -rekonstrukcja amfiteatru
muzeum gladiatorów -rekonstrukcja amfiteatru

Zaglądanie proponuję rozpocząć od  amfiteatru. Z dwóch powodów. Pierwszym jest chęć zobaczenia w pierwszej kolejności sławnego amfiteatru: drugiego pod względem wielkości – zaraz po Rzymie, ale za to od Koloseum rzymskiego starszego (!).

Drugim powodem jest punkt informacyjny gdzie można kupić przewodniki, wczuć się w epokę podczas spektaklu światło-dźwięk i poczytać nieco więcej o mieście, słynnej szkole gladiatorów i amfiteatrach włoskich. Przy okazji kupuje się tutaj bilet ważny również do muzeum-must-see i mitreo.

amfiteatr
arena amfiteatru

Tak jak wielkość rynku w mieście średniowiecznym świadczy o ówczesnym jego znaczeniu tak i wielkość amfiteatru wskazuje na wagę antycznego miasta. A 60 000 publiki, które mógł pomieścić amfiteatr w Capua  to liczba niebagatelna. Budowla wysoka była na 44m, miała 4 piętra, w tym trzy zamknięte arkadami, na których zwieńczeniu widniała głowa bóstwa (może dla orientacji w terenie). Pod ziemią istniał dodatkowy poziom:  system korytarzy i cel gdzie mieściły się cele dla gladiatorów, zwierząt i sprzęt potrzebny do walk, a po bokach spore cysterny z wodą.

Budowlę wzorowano na amfiteatrze rzymskim – nie, nie przejęzyczyłam się: obecny kształt amfiteatru to koniec wieku I n.e. ponieważ wcześniejsza arena z połowy Iw. p.n.e. została zniszczona podczas słynnego Powstania Spartakusa w 73r. p.n.e.

 

podziemia amfiteatru
podziemia amfiteatru

Powstanie wybuchło właśnie wśród ludus gladiatorius di Capua czyli w najstarszej szkole gladiatorów, z której słynęła Capua. Wraz z 70 towarzyszami niedoli Spartakus wydostał się z miasta i odpierając ataki wojska założył bazę na Wezuwiuszu. Tu dołączyło do grupy ok. 10 000 innych niewolników, którzy zbiegli z okolicznych miejscowości.

Zwyciężając z regularnymi wojskami wysyłanymi z Rzymu z czasem stali się postrachem całej Kampanii, a później i całego Imperium. Przeciw zebranej w kolejnych latach sile 60 000 zbiegłych niewolników w końcu zmobilizowano wojska Imperium i innych sojuszników (m.in. Hiszpanii) i bunt został krwawo stłumiony. O skali okrucieństwa świadczy choćby to, że 6 000 ludzi ukrzyżowano wzdłuż Via Appia: dla przestrogi.

muzeum gladiatorów Capua
muzeum gladiatorów Capua

Obok amfiteatru jest muzeum gladiatorów. Warto zaglądnąć, włączyć spektakl z walki na arenie, oglądnąć rekonstrukcję amfiteatru i detale kamienne.

 

amfora
Amfira z 770-750r. pne

Niedaleko (można podejść na nogach) w starej powozowni stworzono muzeum antycznej Capua. Od prehistorii, przez epokę żelaza, aż po czasy Wielka Capua – miasto etruskie i stolica samnicka. Zdobione urny, wazy powlekane grafitem, ossuarium (czyli naczynia do chowania szczątków zmarłych),detale ze srebra w orientalnym stylu, wazy z brązu z Grecji, figury, amfory, ceramika, malowane kamienne ściany ? to wszystko możemy oglądać dzięki odkryciom dobrze zachowanych grobowców, w których, wraz ze zmarłym, chowano te cenne przedmioty. O muzeum wspominałam też w cz. 1 wpisu o Capua (klik :) ).

Capua
Muzeum – zbiory z 850-790r. pne

Będąc w muzeum należy zagadnąć do kustosza, że chce się zobaczyć również mitreo.

Bardzo chętnie zaprowadzi was do znajdującego się kilka uliczek dalej szczególnego miejsca. Z zewnątrz budynek nie robi wrażenia: wygląda jak mała kapliczka. To dlatego, że świątynie tego starożytnego perskiego bóstwa budowano pod ziemią i KODAK Digital Still CameraKODAK Digital Still Camera dopiero po zejściu widać, że mitreo w Capua jest jednym z najlepiej zachowanych, do tego z ciągle widocznymi oryginalnymi freskami i konstrukcjami wanien do ablucji.

 

mitreo
Mitreo – podziemna świątynia boga Mitry

Wybudowane w IIw. n.e.  funkcjonowało aż do schyłku IVw. – kult Mitry był bardzo popularny na terenach rzymskich, nawet po rozprzestrzenieniu się chrześcijaństwa. I tak jak wiele chrześcijańskich świąt ma swoje korzenie w czasach jeszcze pogańskich, tak i data narodzin Chrystusa założona została w dniu celebracji narodzin Mitry – 25 grudnia. To już może świadczyć o popularności tej religii w tamtych czasach. Liczne odniesienia do tego boga znajdziemy m.in. w serialu Demony Da Vinci opowiadającym o XV-wiecznej Florencji.

mitreo
i sztuka współczesna..;)

Przedstawienie boga Mitra zabijającego byka widzimy na ścianie w głębi nad ołtarzem – to najlepiej zachowany fresk. Widoczne są również, słabiej zachowane, boczne freski oraz  gwiazdy na sklepieniu: namalowane mieszanką fluorescencyjną i świecące po naświetleniu. Jest również całkiem współczesne malowidło, ach ten wąsik! Mitreo zostało odkryte w 1922r. więc w przypadku tego dzieła można chyba już mówić o sztuce współczesnej 😉

 

via Appia
Conocchia przy via Appia

Przejeżdżając dawną Via Appia (dziś główna droga do Caserty) zobaczyć również można budowle dla zmarłych  – tak jak w Rzymie budowane przy Via poza miastem. Zaraz przy drodze znajduje się Conocchia, czyli kądziel nazwana tak od swego kształtu –  mauzoleum datowane na Iw. ne. Nieco dalej, po drugiej stronie drogi widać carceri vecchie (stare więzienia) – charakterystyczny okrągły budynek służący jako budynek pogrzebowy a nazywany tak przez ludność uważającą, że tam więzi się gladiatorów. W XIXw. do budynku dobudowano kościół.

 

Carceri Vecchie
Carceri Vecchie

W miejscowości Capua zapalony archeolog odnajdzie więcej pozostałości antycznych: domus, castellum acquae (budowla do magazynowania wody z akwedutku), criptoportico (kryptoportyk) wykorzystywane w późniejszych czasach jako więzienie i wiele innych śladów.

 

Łuk Adriana
Łuk Adriana przy via Appia

Antyczna Capua była jedną z największych miast Imperium Rzymskiego. Po zniszczeniu przez Saracenów w 841r. na jej miejscu powstało kilka nowych miast, w tym w 856r. Casilinum przemianowane później na Capua. Historia się powtarza: Capua szybko się rozwinęła i znów stała się jednym z najmocniejszych średniowiecznych miast Półwyspu. Dziś te dwa miasta antyczna i średniowieczna Capua oddalone są od siebie o 4km. Do dziś zachowały się mury obronne z widocznym zagłębieniem po fosie, brama wjazdowa do miasta, katedry czy warowny zamek.

 

Capua
Capua – brama miejska

Jeśli nie podróżuje się samochodem, do Capua można spokojnie dotrzeć pociągiem – bądź z Neapolu (ok 45min) bądź z Caserty (6 min). Stacja znajduje się niedaleko od amfiteatru a pociągi zwykle jeżdżą punktualnie (w przeciwieństwie do autobusów miejskich, które lepiej unikać).  Wygodny dojazd jest również samochodem autostradą A1, która biegnie praktycznie przez Santa Maria. Wóz najlepiej zostawić go koło amfiteatru i do muzeum i mitreo zrobić sobie spacer (wąskie uliczki), później można podjechać do średniowiecznego miasta.

Bilet kosztuje grosze: 2,50 za wejście do amfiteatru, muzeum gladiatorów, muzeum Capua i mitreo .

 

Capua
i ostatni rzut oka na amfiteart

Tytułem podsumowania:

Capua: miejsce warto dopisać do trasy podróży.


Zaciekawiony/a? Zaglądnij do pierwszej części wpisu o Capua.

 

HOTEL W NEAPOLU