ciccio

Czy każdy Cicio musi być Ciciowaty? Niekoniecznie! Może być również Franciowaty albo Cecowaty… Ja już nie wiem co lepiej…

Zdrobnienia imion włoskich zawsze mnie zaskakiwały. Choć mają swój urok doprawdy nie wiem czym kierują się sami zainteresowani tak się nazywając (tudzież przezywając)!

Sami? Oczywiście! Mówię na przykład „Toto’ ” i każdy miłośnik kina włoskiego odpowiada:  najlepszy włoski aktor komiczny! A imię jego Antonio;).

Pamiętać należy, że Toto to zdrobnienie nie tylko dla Antonio a również dla Salvatore więc nie dajmy się zmylić!

Będąc przez całą podstawówkę i liceum miłośniczką i znawczynią szlagierów włoskich lat 80-tych nigdy bym nie wpadła, że mój ukochany Toto Cutugno tak na prawdę ma na imię Salvatore! Poczułam się nieco zdradzona. Ale z drugiej strony przez kilka lat myślałam, że mój Toto jest Francuzem,  może dlatego, że wsłuchiwałam się w „Africa”, która jest po francusku ;). Więc jesteśmy kwita.

To może kawałeczek (a skoro wpis nie traktuje o włoskiej muzyce tylko o Toto to niech będzie „Africa”):

Wiedziałam, że przy Toto Cutugno się rozmarzę i rozkojarzę nie trzymając się wątku przewodniego… Tak więc wracam do tematu.

Zdrobnienia włoskich imion często tworzy się poprzez zdublowanie pierwszej sylaby. I tak do Salvatore mówi się również Sasa, a bardziej leniwi po prosty Sa :).

Kto ma wśród znajomych Giuseppe wie, że wołają na niego Peppe, choć fantazja włoska sięga dalej i można usłyszeć inne warianty takie jak Beppe, Beppino, Beppo, Pepe,  Peppi, Peppino, Pino, Peppo. Józef, Józek, Józio, Józeczek, Józefinek, Józafatek…  

A przy okazji staje się jasne, że Beppe Grillo – szef partii Cinque Stelle, który ostatnio porządnie zatrząsnął włoską sceną polityczną (wcześniej bywał tylko na scenach kabaretowych) – to po prostu Giuseppe.

Mnie osobiście najbardziej ujmuje zdrobnienie od imienia Luigi – no bo jak można wpaść na pomysł nazywania dorosłego faceta Gigi!?

Natomiast wracając do biednego Ciccio chcę wam powiedzieć, że to zdrobnienie od pięknego, dumnego imienia Francesco (sic! ). Jest to o tyle smutniejsze, że cicione po włosku oznacza po prostu spaślaka i to celowo używam tego słowa bo raczej nie używa się tego słowa na salonach…

Inne wersje do wyboru dla Francesco to Cece, Franco, Francy (‚y’ wymawiane jako ‚i ‚ na końcu) albo oczywiści Fra. Tak więc może przy Francy pozostańmy :).

PS. A tak naprawdę mój chłopak na imię Toto;). Jestem stała w uczuciach więc nie mogło być inaczej.

  • ag

    ależ ostatnio to oni wszyscy się ujednolicają na potęgę!!! a zdrobnienia są takie same dla wielu imion: ale (alessando/a, alice, alessia/o), fede (federico/a), vale (valerio/a, valentina/o), ele (elena, eleonora), mate (mattia, matilde, matteo)… a do tego „fra” również jako odpowiednik angielskiego „bro” i nieśmiertelne „raga” (ragazzi/e) czyli „chłopaki”. w tym kontekście pokochałam „ciccio” 😉

    • Zgadza się. Skraca się imiona ale również i rzeczowniki. Mam znajomego Federico i prawdę mówiąc słyszę tylko Fede. no, chyba, że nie mogą się zdecydować czy jest fede-rico czy fede-povero;)

  • Trudno mi było zdecydować między pani blogiem, a blogiem Primo Cappuccino, zwlekałam do ostatniego dnia, zaangażowałam rodzinę i oba blogi dostały ode mnie głos. Trzymam kciuki. Pozdrawiam. Bożena

    • Bardzo dziękuję za oddania głosu:). Wierzę, że było trudno – blog Ani z Primo bardzo sobie cenię i chętnie czytam. Pozdrawiam! :)

  • Włosi po prostu są pełni invencji :). Używa się zdrobnien w zależności od sytuacji, nastroju, relacji. I przede wszystkim imiona używa się dużo częściej niż w Polsce. Bardzo ważne jest by imiona pamiętać już po pierwszym kontakcie

  • Fiorellino

    Często słyszałam też CICCIO nie w znaczeniu konkretnego imienia, ale jako „nome affettuoso/scherzoso”, (zamiast jakiegokolwiek imienia)często w zdrobnieniu „ci'”. A co do zdrobnień to bardzo lubię Checco od imienia Francesco :) pozdrawiam :)

  • maminka

    Ale się cieszę, że trafiłam na ten blog. Fajnie, że wzielas udział w blogu roku (bo właśnie tam odkryłam bloga)! :)

  • anthonyb

    Totò to jest artystyczny pseudonim. To nie jest skrot od Antonio.

    • Tak, oczywiście to jego pseudonim artystyczny oraz … imię: Antonio. I w sumie tylko to było niezmienne bo pogmatwana historia jego życia zmieniała mu nazwisko trzykrotnie :)